W każdym motocyklu aby uruchomić silnik powinniśmy najpierw włączyć urządzenie rozruchowe zwane potocznie „ssaniem”. Ssanie jest to proces w którym mieszanka zostaje maksymalnie wzbogacona w paliwo. Ułatwia to rozruch na zimnym silniku szczególnie po długim postoju. Po przekręceniu przepustnicy układ obejściowy który jest odpowiedzialny za ssanie otwiera się wprowadzając do komory mieszania większą ilość paliwa. W nowszych konstrukcjach wymyślono rozwiązanie bardziej praktyczne i mniej awaryjne.
Mianowicie za pomocą przepustnicy zamyka się dostęp powietrza na wlocie gaźnika. Pozbawia się w ów czas mieszanki powietrza, zwiększając jednocześnie udział benzyny. Przy stosowaniu rozruchu z użyciem ssania należy jednak uważać by nie zagapić się i nie odpalać motocykla na przykład przy wyłączonej stacyjce, kilkukrotne naciśnięcie na dźwignię rozruchową spowoduje zalania świecy, i będzie konieczna interwencja użytkownika. W takich przypadkach należy zdjąć kapturek ze świecy, wykręcić ją a następnie oczyścić z mokrego nalotu. Mokra świeca bowiem przestaje mieć właściwości przewodzenia prądu pomiędzy elektrodami, dlatego przeskok iskry jest utrudniony a czasem niemożliwy. Jeżeli mamy pewność ze motor jest zalany można zastosować inną technikę tak zwany „popych”. Najczęściej wbijamy drogi bieg i rozpędzamy motocykl na sprzęgle, po czym zwalniamy sprzęgło jednocześnie dociążając konstrukcję. Zalany silnik powinien wtedy łatwiej odpalić.
Copyright @ 2010 Motoryzacja